czwartek, 19 stycznia 2012

Dobre strony DA - część pierwsza

Ostatnio zarzucono mi że "promuję" tylko złe rzeczy pojawiające się na DA, że cały swój czas poświęcam na szukanie okropnych, odpychających galerii – (ale prawda jest taka, że to one znajdują mnie). Jednak mimo wszystko, większość swego czasu, jaki spędzam na Deviantarcie to szukanie dobrych rzeczy, które coś sobą reprezentują i są ciekawe. Co nie jest takie łatwe patrząc na poziom ogólny pras na tym serwisie.

Żeby Wam to udowodnić, co jakiś czas napiszę o tym, co mnie ostatnio na DA zachwyciło.

Niedawno natrafiłam na galerię Hlao-ru. Autorka prac tak naprawdę na imię ma Malwina i pochodzi z Polski, co uświadomiło mi jak sporo utalentowanych Polaków (Polek?) krąży po Deviancie.

Na pierwszy rzut oka może się wydawać – och, kolejna manga. Jednak dla mnie te rysunki to bardziej inspiracja mangą niż jej bezmyślne kopiowanie. Widać ewidentnie, że autorka fascynuję się sztuką komiksu z dalekiego wschodu, ale dodaje do niej cos od siebie. Może stoi na małym rozdrożu czy iść dalej w stronę „japońszczyzny” czy bardziej zachodnich klimatów, ja mam nadzieję, że podąży ta drugą stroną.

Hlao-ru ma dynamiczna kreskę, ruch na jej rysunkach nie wydaje się sztuczny i „choreograficzny”, świetnie przedstawia mimikę postaci. To, że jej rysunki to połączenie ołówka i photoshopa (bądź programu SAI) działa na plus – stwarza to pewną lekkość. Postaci kobiecie, które rysuje są kragłe, śliczne i urocze.

O ile Hlao-ru dobrze radzi sobie ze szkicami, rysunkami postaci i scenkami rodzajowymi, a jej styl jest idealny do historii obrazkowej – o tyle trudnej radzi sobie z narracją komiksową.

Jej twór pt. „Północny szlak” jest dobrym pomysłem, ma bardzo dobrze zaprojektowane postaci, można by było na to postawić, ale niestety, w tej materii. Malwina musi jeszcze sporo popracować. Narracja jest nieco toporna i widać tutaj, że uczy się tworzyć komiksy na podstawie japońskich mang (i ten Comic Sans!). Ale jestem dobrej myśli, gdyż autorka wydaje się dużo poświęcać dla rysowania, jest konsekwentna i ma swój styl, po prostu musi ją ktoś nauczyć robić komiksy.

W każdym razie – bardzo polecam obserwowanie tego rozwoju.

1 komentarz:

  1. Już do mnie przemawia chociaż by przez łączenie tradycyjnego rysunku, a potem dopieszczanie w PS. Mają klimat i przyjemnie się na nie patrzy :)

    OdpowiedzUsuń