poniedziałek, 26 kwietnia 2010

KW, ciasteczka, rysunki, rysuneczki

No to się wkopałam z tymi ciastkami. Myśląc, iż będzie ludziom miło, uznałam że warto upiec dwie blachy piegusek na Komiksową Warszawę (24-25 kwietnia). Oczywiście, było miło, ludziom smakowało, niektórym to trzeba było zamykać przed nosem pudełko, żeby dla reszty starczyło. Był spór o ostatnie ciasto, a te dostał niczego się niespodziewający kmh (Motyw Drogi).
Ale o co chodzi z tym wkopanim się - teraz na KAŻDY festiwal, zlot, konwent będe musiała piec. Lubię piec, ale ta preeesjaaaa otoooczenia.
Ale Was lubię, moi drodzy. Więc na BFK dostaniecie ciasteczka. Tylko muszę się zastanowić jakie.
Festiwal bardzo mi się podobał, ciekawe panele, było z czego wybierać. Towarzystko wyborne, żadnych zgrytów. Tak jak powinno być.
A propo towarzystwa. Dostałam bardzo miłe rysuneczki. Śliczny portret mej skromnej osoby w wykonaniu Spellcastera. Nawiązanie do Team Fortress 2 i mojego snajpienia oraz ciasteczek. Spell - bardzo mi było miło, że tak ci moje ciasteczka smakowały.
Kolejny prezencik jest od Brzoza, który teraz umiłował sobie rysowanie królów polskich. Ja jednak zamiast Mieszka dostałam goblina w cylindrze i wąsach. Czyli to co lubię. 100% gentlemana w gentlenie. O ile Gobliny moga być uznane za gentlemanów.

No i na koniec wspomnę o rysunku, do którego będe mieć największy sentyment, a mowa tu o malutkim arcydziele Canty'ego, który narysował mi Yojimbo. Canty, tak jak ja, kocha ten film i tego, chyba najfajniejszego na świecie, samuraja. Zanim dostałam ostateczną wersję, Canty narysował jeszcze dwie, z których nie był do końca zadowolony... to takie miłe, ze ktoś się tak stara żeby Yojimbo wyszedł jak najlepiej : D Pamiętaj Canty - ja Cię przypilnuję, zebys narysował komiks z samurajami. Bedę twoją najwierniejsza fanką.

Droga powrotna do Katowic szybko mi zleciała. Żeby się nie nduzić coś porysowałam. To dziwne, na festiwalu nie chce mi się nigdy rysować, za to w pociągu - jak najbardziej. Może dlatego, że na konwencie więcej się dzieje niż w takim przedziale i moge się skupić.
Jako, iż planuję zrobić komiks do najnowszego Kolektywu, którego tematem przewodnim jest "7" obmyśliłam już fabułę. Mogę tylko powiedzieć, ze to będzie steampunk, dokładnie wierd west. I będzie można zobaczyć w nim rewolwerowca z mechaniczną ręką, który już gościł na jednym z moich rysunków. Teraz poprawiłam mu protezę, pewnie jeszcze ją pozmieniam.
Pozdrowienia dla wszystkich, których spotkałam na KW. Nawet jeżeli rozmawialiśmy tylko moment, to było bardzo miło. Cieszę się, że spotkałam osoby, których jeszcze nie widziałam a bardzo chciałam poznać. 




Do zobaczenia na BFK.