sobota, 25 kwietnia 2009

Lady Croft


Znowu to samo - zamiast zająć się czymś, co sprawi że zdam na następny semetr to siedzę i zajmuję sie czymś co mi na to nie pozwoli. Ale jakoś mi nie jest smutno i źle z tym. 

Zawsze byłam wielką fanką serii Tomb Raider - wiążą się z tym wspomnienia z dzieciństwa, gdy człowiek nie miał problemów i wszystko było idealne. Ach, tak, te popołudnia u koleżanki przy jednym blaszaku, czy u kolegi na pierwszym PlayStation. Gdzie ta magia dzisiaj?

Chociaż z drugiej strony cieszę się,  że mam już te 20 lat i moge się rozkoszować w pełni nowymi częściami przygód pani archeolog, która była moja pierwszą idolką i jest nią do dzisiaj. Gdybym mogła tylko znaleźć te stare prace z panną Croft, które rysowałam mając 8 czy 9 lat... to by było bezcenne.

No ale macie teraz coś bardziej aktualnego. Nie moge znaleźc czasu by pokolorować. Mam nadizeję, ze niedługo ktoś mi trochę wolnego czasu odda. Jacyś chętni?

A obiadu jeszcze dziś nie jadłam.

1 komentarz:

  1. pamiętam, jak dziecięciem będąc kupiłem CD-Action z dodatkiem - CD z Larą Croft 1 na PC - łezka się w oku kręci...

    OdpowiedzUsuń